Używki w ciąży – dlaczego mówimy im NIE

Kategorie co mówi położna
używki w ciąży

Używki, to substancje działające pobudzająco na organizm człowieka poprzez oddziaływanie na ośrodkowy układ nerwowy. Lista tych substancji jest długa, dlatego skupiłam się na tych najbardziej popularnych lub kontrowersyjnych, które najbardziej dotyczą kobiet ciężarnych.

Żyjąc w stresie, coraz bardziej przemęczeni pracą, częściej sięgamy po wspomagacze, które doładują nas energią, a także dadzą poczucie pobudzenia, odprężenia i poprawę humoru. W takiej sytuacji nie trudno o uzależnienie od papierosów, alkoholu i narkotyków (substancji wysoce szkodliwych dla zdrowia), ale również produktów, po które sięgamy, na co dzień. Chodzi o takie niewinne produkty, jak kawa, herbata lub czekolada.


W okresie ciąży powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na zażywanie wymienionych substancji, gdyż może mieć to nieodzowny wpływ na rozwijające się w łonie matki dziecko. 


Świadomość społeczeństwa nt. substancji wysoce zabronionych w ciąży rośnie, dlatego zauważalny jest spadek ryzykowanego zachowania przez kobiety w ciąży. Dowodem na to może być raport z badania „Zachowania zdrowotne kobiet w ciąży” przeprowadzonego na terenie Polski w 2017 r., zachęcam do zapoznania się z nim: LINK

Zachęcam również wszystkie kobiety uzależnione od substancji niebezpiecznych, do rzucenia nałogu już w czasie starań o ciążę. Nie jest to łatwe wyzwanie, wiem o tym, dlatego warto byłoby sięgnąć po pomoc specjalisty – położnej, lekarza, psychologa, grupy wsparcia, czy po prostu bliskiej i zaufanej osoby. Nawet najmniejsze dawki alkoholu, papierosów i narkotyków niosą ze sobą duże ryzyko dla dziecka.

Przyjrzyjmy się im bliżej…. 

Nikotyna, a ciąża.

Nałogowe palaczki mogą mieć trudności z zajściem w ciążę, a gdy im się to uda, występuje u nich wyższe ryzyko ciąż pozamacicznych i wczesnych poronień. Zarówno palenie czynne, jak i bierne (gdy spędzamy dużo czasu w pobliżu osób palących) ma istotny wpływ na występowanie porodów przedwczesnych.

W trakcie spalenia przez ciężarną jednego papierosa, do dziecka przedostają się aż 2 mg nikotyny. Każda jej dawka powoduje, że dziecko jest przez dym podduszone, otrzymując tym samym zbyt małą ilość tlenu. To może skutkować upośledzeniem rozwoju mózgu.

Wszelkie związki chemiczne zawarte w papierosach przenikają przez łożysko, bezpośrednio trafiając do płodu, w wyniku czego mogą spowodować m.in.:

  • uszkodzenie układu nerwowego,
  • ograniczenie wewnątrzmacicznego wzrastania płodu (IUGR),
  • niedotlenienie,
  • niską masę urodzeniową,
  • choroby układu oddechowego,

Należy też pilnie podkreślić iż palenie znacząco zwiększa ryzyko tzw. śmierci łóżeczkowej.

Alkohol, a ciąża.

Alkohol dociera przez łożysko do organizmu płodu, a jego stężenie we krwi dziecka jest większe, niż we krwi matki, gdyż wątroba malucha nie potrafi przetworzyć tej substancji. Każda ilość spożytego alkoholu w ciąży może spowodować poważne wady rozwojowe dziecka, takie jak deformacje i uszkodzenia narządów, dysfunkcje działania mózgu, zaburzenia uczenia się lub zaburzenia psychiczne.

Zespół wad spowodowany zażywaniem alkoholu w ciąży znany jest pod nazwą Alkoholowego Zespołu Płodowego (FAS). 

Narkotyki, a ciąża.

Lista niekorzystnego oddziaływania narkotyków na organizm nienarodzonego dziecka i matki jest naprawdę długa. Jeśli matka bierze narkotyki, to dziecko zawsze jest współuzależnione. Marihuana i inne miękkie narkotyki działają podobnie jak tytoń. Wszystkie one przenikają przez łożysko do krwiobiegu dziecka i wywołują groźne dla jego zdrowia i życia skutki.

Jednym z najniebezpieczniejszych narkotyków jest kokaina. Może ona powodować u matki zawał serca, nadciśnienie. Zaś u dziecka porażenie mózgowe, deformacje w wyglądzie, problemy neurologiczne i psychologiczne, wrodzone wady serca, nerek, wątroby, a także śmierć.

Środki uspokajające/nasenne, a ciąża.

Stosując jakiekolwiek leki w ciąży, powinniśmy być szczególnie uważni i w żadnym wypadku nie podejmować samodzielnych decyzji co do ich doboru. Należy pamiętać, że syntetyczne leki uspokajające, a także leki nasenne (benzodiazepiny, barbiturany i inne) przenikają przez łożysko, mogąc powodować zaburzenia w rozwoju płodu. Chlordiazepoksyd czy diazepam, należą do kategorii D leków stosowanych w ciąży.

Oznacza to, że istnieje zagrożenie dla płodu przy stosowaniu tego leku w ciąży i można go stosować tylko w przypadku bezwzględnie koniecznym u matki. Powikłania, do jakich może doprowadzić stosowanie leków z powyższej grupy, to np. rozszczep wargi i podniebienia, osłabienie napięcia mięśni, hipotonia, hipotermia, przemijające zaburzenia oddychania i ssania, zespół odstawienny.

W przypadku konieczności zażywania przez ciężarną środków uspokajających lub nasennych, najlepiej byłoby na początku wypróbować naturalne metody wyciszenia lub też dopiero po konsultacji z lekarzem wprowadzić herbatki lub tabletki ziołowe z melisą czy walerianą.

A co z kawą, herbatą i czekoladą?

Kawa.

Kofeina działa w organizmie człowieka przez ok. 4 godziny po wypiciu kawy, jednak u kobiet w ciąży trwa to dłużej. W tym czasie przenika do układu krążenia, wpływa niekorzystnie na funkcjonowanie układu nerwowego, podwyższa ciśnienie i podrażnia żołądek, wywołując zgagę, a nawet mdłości.

Jest też moczopędna, powodując wypłukiwanie z organizmu magnezu i wapnia. Picie dużych ilości kawy ogranicza też wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, przez co łatwiej o anemię. 

Kofeina jest też niezdrowa dla nienarodzonego dziecka, którego wątroba nie potrafi sobie jeszcze z nią poradzić. Substancja ta sprawia, że organizm płodu jest w stanie pobudzenia. Może też negatywnie wpłynąć na produkcję hormonu wzrostu, dlatego trzeba zmniejszyć spożycie tej używki do minimum.

Najnowsze badania mówią, że bezpieczna dawka kofeiny w ciąży to 300 mg na dobę, co oznacza, że dziennie możesz wypić 2–3 filiżanki niezbyt mocnej kawy. Po urodzeniu dziecka również należy uważać na spożywanie kofeiny, ponieważ przedostaje się do mleka karmiącej matki.

Pamiętajmy jednak, że spożywanie kawy ma też swoje zalety. Zawarta w niej kofeina jest antyoksydantem, co oznacza, że jej regularne picie może zmniejszyć ryzyko pojawienia się nowotworu. Dodatkowo zapobiega cukrzycy oraz pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej. Pobudza nas i dodaje energii – wiemy już, że nie jest zakazana w ciąży.

Herbata.

Znawcy tego napoju podkreślają jego właściwości zdrowotne. Herbata ma mnóstwo silnych przeciwutleniaczy (szczególnie zielona), które chronią komórki przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Chroni przed zawałem serca, reguluje pracę układu trawiennego, a dzięki zawartości fluoru zapobiega próchnicy.

Podobnie jak kawa, zawiera sporo pobudzającej kofeiny, zmniejsza więc senność i zmęczenie. Kofeina zawarta w herbacie jest przyswajana wolniej niż ta z kawy, ale działa dłużej. Zielona herbata pita w rozsądnych ilościach (2 szklanki dziennie) nie zaszkodzi dziecku, jednak jej nadmiar może być niebezpieczny. Czarna herbata silnie pobudza system nerwowy i ma właściwości zapierające, często trapiące kobiety w ciąży, dlatego warto jej unikać.

Alternatywą  może być herbatę rooibos (z afrykańskiego czerwonokrzewu), która zawiera cenne w okresie ciąży żelazo, fluor oraz potas. Warto też sięgnąć po napary z rumianku lub mięty, które poprawiają trawienie i zmniejszają zgagę.

Czekolada.

Ziarno kakaowe – główny surowiec, z którego produkuje się czekoladę – to prawdziwa skarbnica cennych flawonoidów, a także magnezu, żelaza, fosforu oraz witamin A, D i E. Zawiera też kofeinę! Szczególnie cenna jest czekolada gorzka.

Według najnowszych badań naukowców fińskich, dzięki niej dziecko jest po urodzeniu pogodniejsze i bardziej aktywne. To zasługa serotoniny i endorfin – substancji poprawiających nastrój, które wydzielają się po zjedzeniu czekolady.

Niestety, czekolada zawiera dużo cukru i tłuszczu. I choć jej spożywanie nie zaszkodzi dziecku, to nadmierny apetyt mamy sprawi, że ciężarnej przybędzie więcej zbędnych kilogramów. Czekolada nasila też objawy zgagi i powoduje zaparcia.


Warto wiedzieć! Pamiętaj, że bezpieczna dawka kofeiny w ciąży to 300 mg na dobę, zatem zobaczmy sobie jaka jest zawartość kofeiny w:

  • czarnej kawi  (150 ml – 100–120 mg)
  • kawie z mlekiem, cappuccino (150 ml – 80–100 mg)
  • kawie bezkofeinowej (150 ml – 3 mg)
  • czarnej herbacie (150 ml – 65–100 mg)
  • zielonej herbacie (150 ml – 30 mg)
  • coca-coli (puszka 330 ml – 40 mg)
  • czekoladzie ciemnej (do picia) (150 ml – 90 mg)
  • kakao  (150 ml – 30 mg)

Autorką tego wpisu jest mgr Dominika Różycka, wykładowczyni w poznańskiej Szkole Rodzenia Alma Matter, położna w szpitalu przy ul. Polnej, a także specjalistka w dziedzinie laktacji oraz profilaktyki nietrzymania moczu.

Prawda, że wiele cennych informacji znalazło się w tym wpisie? Udostępnij go swoim znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *