Równowaga życiowa, czyli jak ułożyć priorytety po narodzinach dziecka?

Kategorie co mówi psycholog

Po urodzeniu dziecka cały grafik rodziców wywraca się do góry nogami. Doba jak na złość dalej ma 24 godziny, ale my dodatkową osóbkę na świecie, która chciałaby nam zagospodarować jakieś 22 godziny z tego czasu. I jak sobie w takiej sytuacji poradzić, jak, mówiąc kolokwialnie – ogarnąć temat?

Św. Benedykt wymyślił podział dnia na 8 godzin pracy, 8 godzin odpoczynku i 8 godzin snu. Jak wpasować w taki rytm naszą pociechę? Czy zrezygnować ze snu, a może z pracy? Dlaczego w żadnym narzędziu do
zarządzania czasem, nie uwzględnia się czasu dla dziecka? 

Dziecko naszym priorytetem

Priorytet – z łaciny prior „pierwszy”, oznacza „pierwszeństwo”. Jak można przeczytać w książce „Esencjalista” :

„Słowo priorytet pojawiło się w języku angielskim w XV wieku. Przez pięć stuleci funkcjonowało wyłącznie w liczbie pojedynczej. Dopiero w XX wieku wymyśliliśmy liczbę mnogą i zaczęliśmy mówić o priorytetach.”

Greg McKeown

Dziecko jest naszym priorytetem, czyli przez pewien czas najważniejszą istotą w naszym domu. Nie ma żadnej liczby mnogiej w tym przypadku, no chyba, że ma się więcej niż jednego potomka. Na samym początku trzeba sobie uzmysłowić i zaakceptować fakt, że będąc rodzicem czasami nie ma się czasu dla siebie nawet 9 dni z rzędu i to boli.

Wiem to, bo przetrenowałam na własnej skórze. W sytuacji, kiedy maleństwo jest chore albo odczuwa jakiś dyskomfort, nie może spać i całymi dniami marudzi, nasza energia w pełni skoncentrowana jest na dziecku. Opiekując się małym człowiekiem niczego nie można zaplanować na 100%, bo w każdej chwili może wystąpić coś niespodziewanego. Czasem trzeba odwołać spotkanie rodzinne czy kawę z koleżanką…

Jeśli kiedyś było możliwe, że każdego dnia przeczytałaś np. 10 stron książki i nauczyłaś się 5 słówek z języka niemieckiego, tak teraz zapomnij, że za każdym razem Ci się to uda. Nie frustruj się więc, kiedy mija dzień, a ty czujesz, że nie wykonałaś tego, co sobie założyłaś.

Nie miej także wyrzutów sumienia, kiedy masz czasem serdecznie dość opieki nad maleństwem i chce Ci się wyć do księżyca. Każdej z nas się to zdarza. Są jednak dni, w których dzieciątko szybciej zasypia i wtedy możesz przeczytać nawet 100 stron książki!

Wtedy czytanie książki smakuje tak bardzo, jak pierwszy łyk wody po porodzie.

Najwspanialsze, co możesz ofiarować dziecku to swój czas. Tworząc grafik na nowo po urodzeniu dziecka, warto zaplanować przynajmniej jedną godzinę dziennie tylko dla dziecka. Pisząc „tylko dla dziecka” mam na myśli poświęcanie mu się w pełni i skupianie na nim całej swojej uwagi.

Nie chodzi tu o karmienie, przewijanie czy o śpiewanie dziecku podczas gotowania obiadu. Chodzi tu o całą, jedną godzinę, podczas której bawimy się z dzieckiem i wsłuchujemy w jego potrzeby. I to od zera aż do osiemnastego roku życia!

Dlaczego to takie ważne? Nasze małe skarby potrzebują przede wszystkim uwagi rodziców, poświęcenia im czasu, wysłuchania i rozmowy. Potrzebne jest zauważenie emocji dziecka i uświadomienie mu, jakie jest wartościowe. Tylko tyle i aż tyle.

Magiczny czworokąt szczęścia

Równowaga w zakresie czterech obszarów życiowych: osiągnięć, zdrowia, relacji i poczucia sensu, zwanych magicznym czworokątem szczęścia, sprawia, że jesteśmy osobami spełnionymi. Brak tej równowagi niesie oczywiste konsekwencje. Wszystkim czterem obszarom należy poświęcić wystarczająco dużo czasu i uwagi, aby zapobiec chorobom fizycznym i psychicznym.

Wykazały to badania Nossarta Peseschkiana nad psychosomatyką, dowodzące współzależności między psyche, ciałem i środowiskiem społecznym. Peseschkian ustalił również, jak wygląda ranking tych obszarów w krajach zachodnich:

  1. Osiągnięcia,
  2. Zdrowie,
  3.  Kontakty i relacje,
  4.  Poczucie sensu.

Bardzo łatwo jest przeanalizować te obszary i po urodzeniu dziecka znowu wprowadzić balans i harmonię we własne życie!

Ćwiczenie dotyczące osobistego balansu życiowego

Aby rozpocząć pracę nad osobistym „czworokątem szczęścia”, należy założyć, że suma czterech obszarów życia wynosi sto procent, czyli całe twoje życie. Teraz przeanalizuj swoją faktyczną sytuację:

  • Jaki procent czasu poświęcasz na osiągnięcia? (pracę, naukę, hobby i rozwój zawodowy)
  • Jaki procent czasu inwestujesz w swoje zdrowie? (sen, dbanie o ciało, rozwój osobisty, aktywność fizyczna, medytacja, zdrowa dieta itp.)
  • Ile godzin poświęcasz związkom z innymi ludźmi? (opieka nad dziećmi, rozmowy z bliskimi, wakacje, spotkania)
  • Którą część swojego czasu wykorzystujesz na budowanie sensu życia i dobrej przyszłości? (wyznawane przez ciebie wartości, wiara, rozmyślanie, aktywność na rzecz społeczności lokalnej, wspieranie innych ludzi itp. )

Nie myśl zbyt długo nad podziałem procentowym. Im intensywniej o tym myślisz, tym bardziej nierealistyczny będzie wynik ćwiczenia. Rozważ po prostu, któremu obszarowi poświęcasz najwięcej czasu w swoim życiu. Zanotuj swoją osobistą hierarchię wartości. Czy jesteś zadowolona z takiego rozplanowania priorytetów? Czy czujesz, że ich proporcje są zgodne z Tobą i z tym jaką jesteś osobą?

Twoja wewnętrzna równowaga musi być w 100% zgodna z Tym kim jesteś.

Równowaga wszystkich czterech obszarów jest pożądanym celem. Warto świadomie wybierać takie czynności, które wpływają pozytywnie na wszystkie cztery obszary. Czasem wypad na koncert albo piętnastominutowa rozmowa z przyjacielem może wpłynąć zaskakująco pozytywnie na nasze życie.


Bibliografia:

  • Greg McKeown, Esencjalista, Warszawa 2018, MT Biznes Sp. z o.o.
  • https://mamdziecko.interia.pl/rodzice/news-liczba-samobojstw-wsrod-mlodziezy-drastycznie-rosnie,nId,2634093
  • https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/180929789-Rosnie-liczba-samobojstw-wsrod-dzieci.html
  • https://www.focus.de/finanzen/experten/seiwert/zeitzwaenge-ade-das-geheimnis-entspannter-und-gelungener lebensfuehrung_id_4611936.html

Autorką tego tekstu jest mgr Oliwia Samelak, psycholog i ekonomistka, absolwentka szkoły Alma Matter. Stara się pomagać ludziom w osiąganiu maksimum własnego potencjału dlatego, jako świeżo upieczona matka postanowiła połączyć swoją psychologiczną wiedzę oraz przeżycia po urodzeniu synka, aby służyć wsparciem następnym matkom. Prowadzi Centrum Wiedzy i Rozwoju Maximum Effort oraz mikroblog na facebooku Maximum Effort.


Zainspirował Cię ten wpis? Udostępnij go swoim znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *