Chwyt Kristellera – na czym polega i czy mamy się go bać? Wypowiedź położnej.

Kategorie co mówi położna
chwyt kristellera

Chwyt Kristellera budzi bardzo duże kontrowersje, dlatego warto uważniej przyjrzeć się temu tematowi. Czym jest, w jakich sytuacjach się go stosuje i czy w ogóle powinno się stosować? Na przebieg porodu ma wpływ bardzo wiele czynników (np. wielkość dziecka, prawidłowe wymiary miednicy, przygotowanie emocjonalne itd.). Dlatego nigdy nie możemy być na 100% pewni, że wszystko będzie przebiegać prawidłowo.

W położnictwie istnieje kilka możliwości z których możemy korzystać, by pomóc w przebiegu porodu lub interweniować w razie trudnej sytuacji. Są to np. zmiana pozycji kobiety (w drugim etapie), czy (w ostateczności) cięcie cesarskie.  

Poza tym, jedną z takich pomocy jest tak zwany Chwyt Kristellera, nazywany również „pomocą ręczną podczas drugiego okresu porodu”. Drugi okres porodu to moment, gdy wypieramy główkę dziecka.

Nie bez przyczyny pomoc ręczna jest stosowana – ma ona stanowić alternatywę przed porodem zabiegowym, czyli kleszczami lub vaccum (inaczej próżnociąg). Istnieją również zasady jej stosowania oraz odpowiednia technika. 

Ale omówmy wszystko po kolei.

Istnieją konkretne wskazania by zastosować pomoc ręczną. Musi zachodzić sytuacja gdzie główka dziecka znajduje się w odcinku zagłębienia krzyżowo biodrowego i nie może się z niej wydostać. Przy każdym parciu rodząca podpiera główkę do szpary sromowej, nawet można ją zauważyć. Natomiast w momencie nabierania powietrza, gdy rodząca przestaje przeć, główka cofa się do poprzedniej pozycji. 

Ta sytuacja powtarza się zazwyczaj podczas całego drugiego okresu porodu. I matka i dziecko są zmęczeni. Na główce dziecka tworzy się tzw. przedgłowie czyli krwiak podokostnowy. Właśnie to jest moment kiedy położnicy podejmują decyzję o pomocy ręcznej, by pomóc dziecku się urodzić i przyspieszyć poród. Celem pomocy ręcznej jest przytrzymanie dna macicy podczas skurczu i przerwy między skurczowej, by główka dziecka się nie cofała, a w efekcie by urodziła się za pomocą dwóch/trzech poparć rodzącej.

Pomoc ręczna musi i powinna być wykonana odpowiednią techniką i przez wykwalifikowane osoby.

Używa się rąk, a dokładnie odcinka od nadgarstka do łokcia lub odcinka od łokcia do barku. Te odcinki rąk są długie i nie powodują ucisku o dużym nasileniu (ponieważ nie o to nam chodzi), a obejmują dłuższy obszar dna macicy co zapobiega też zsunięciu się ręki i ucisku innego narządu wewnętrznego.  Można też zastosować koszulę rodzącej którą zbiera się po jednej stronie i przytrzymuje. Ta bardziej prymitywna technika jest jednocześnie najbezpieczniejsza.

Absolutnie nie wolno używać do ucisku dolnej krawędzi dłoni, pięści lub łokcia – użycie tych części ciała stanowi istotny błąd w sztuce położniczej. Ucisk przy użyciu krawędzi dłoni, pięści lub łokcia jest bardzo intensywny, nierównomierny. Stanowi niebezpieczeństwo obsunięcia się z dna macicy na inne narządy wewnętrzne oraz ich uszkodzenie.

A więc…czy słusznie przeraża nas Chwyt Kristellera?

Trzeba przyznać że w prawidłowo wykorzystywanym położnictwie pomoc ręczna, czyli Chwyt Kristellera jest często uniknięciem zabiegu vaccum (inaczej próżnociąg), czy kleszczy. Wykonany odpowiednią techniką nie przysparza rodzącej więcej bólu niż dostarcza sam poród, ma być pomocą i bezpiecznym przyspieszeniem porodu.

Przeczytaj inny wpis, o próżnociągu i kleszczach. 

W internecie można znaleźć bardzo wiele reportaży na temat kobiet, które przeżyły tragedię i traumę w czasie porodu i obwiniają o to opisywaną przez nas pomoc ręczną. 

Trauma, której doświadczyły te kobiety jest winą niekompetentnego lekarza, a nie samej techniki

Wbrew obiegowym informacjom Chwyt Kristellera nie jest zakazany, stosuje się go na całym świecie. Warunkiem jest odpowiednia technika i dobra ocena sytuacji podczas porodu. Nie można powiedzieć że w innych krajach się nie stosuje tego chwytu, bo to jest nieprawda. Nie można również stwierdzić że cięcie cesarskie jest w tym przypadku lepszym rozwiązaniem, bo nie jest.

Operacja nie powinna stanowić rozwiązania na wszystkie trudności podczas porodu. 

Pamiętać należy że matka zawsze może odmówić wykonania Chwytu Kristellera, wówczas lekarz prawdopodobnie podejmie decyzję o zabiegu vacum lub kleszczy.

Rodząca może też skonsultować z lekarzem i zapytać w jaki sposób wykona ten chwyt (może o to zapytać też osoba towarzysząca podczas porodu). Nie bójcie się pytać, nie bójcie się rozmawiać z personelem, masz prawo wiedzieć.


Bardzo ważnym czynnikiem jest świadomość rodziców na temat możliwości osobistego reagowania podczas porodu. Przygotowanie merytoryczne powinna zapewnić szkoła rodzenia, a rodzice powinni zadbać o to by poznać wszystkie tajniki porodu  związane z przyjściem dziecka na świat.Przygotowany do porodu rodzic to ten który zna możliwie wszystkie możliwości i scenariusze, jakie mogą mieć miejsce podczas porodu, i te przyjemne i te trudniejsze.

Czym bardziej rodzice są świadomi, tym lepiej znoszą ewentualne komplikacje podczas porodu. Zatem pamiętajcie – dobra szkoła rodzenia to taka, która przygotuje Was i poinformuje o wszystkich możliwych sytuacjach z jakimi możecie się spotkać!


Autorką tego tekstu jest Karolina laskowska, magister położnictwa, doradca laktacyjny. W poznańskiej Szkole Rodzenia Alma Matter służy swoją fachową wiedzą zarówno w czasie wykładów, warsztatów jak i w trakcie wizyt patronażowych po porodzie.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN TEMAT? UDOSTĘPNIJ WPIS SWOIM ZNAJOMYM, ABY I ONI MOGLI SIĘ Z NIM ZAPOZNAĆ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *